A co z oddechem podczas zawodów?
Kiedy nadchodzi czas zawodów, wielu pływaków uważa, iż powinno zostać przy oddychaniu, które zostało wyuczone na treningach. Teoria ta jest dobra dla triathlonistów lub pływaków na wodach otwartych, gdzie nie ma ograniczonego dostępu do tlenu wskutek nawrotów. Zawodnicy pływający na basenie, a zwłaszcza sprinterzy, potrzebują bardziej elastycznego podejścia. Dobrym pomysłem jest oddychać jak najmniej na 50-tkę. Ale nie można tego już powiedzieć o 100-tce, gdzie potrzebujesz powietrza, aby wytworzyć odpowiednią ilość energii do jak najszybszego przepłynięcia tego dystansu.
Sprinterzy zazwyczaj pomijali oddechy, wychodząc z założenia, że każdy z nich ma negatywny wpływ na ich prędkość, cóż, jeśli nie potrafisz zrobić tego efektywnie, tak na pewno się stanie. Ale jeśli nauczysz się poświęcenia odrobiny prędkości, uzyskasz olbrzymią przewagę w późniejszej części wyścigu nad tymi, którzy muszą pominąć oddech, po to by płynąć szybko. Oddychając w każdym cyklu (co dwa ruchy) na pierwszej 50-tce, może stracisz jedną lub dwie dziesiąte nad tymi, którzy oddychają co dwa cykle lub rzadziej. Jednak na ostatniej 50-tce, podczas gdy oni odczuwają narastający dług tlenowy, możesz odrobić całą sekundę. Wydaje się to być całkiem niegłupim posunięciem.
Postępując według powyższego planu, sprinterzy mogą zrobić dwie rzeczy:
1. Pracować nad strukturą oddechu, która nie zaburzarównowagi, ułożenia ciała i rytmu. Jak? Na pewno nie przez unikanie oddychania, ale przez oddychanieczęsto i w jednakowej ilości po obu stronach. Wykorzystaj swoją”czystą kartę” po stronie, na którą nieoddychałeś do wyeliminowania błędów jakie powstały na twojej stronie oddechowej.
2. Pływaj dużo sprintem z oddechem w każdym cyklu, tak aby nauczyć się oddychać bez uszczerbku na prędkości. Zapamiętaj: PływanieFishlike polega na osiąganiu korzyści krążeniowo-oddechowych przez oddychanie częściej, nie rzadziej.
A oto kilka schematów oddechowych przydatnych dla zawodników:
1. 8×75. Na każdej 75-tce, pierwsze 25m oddychaj co 5-ty ruch, drugie 25m co 3-ci ruch i na ostatniej, co każdyruch (prawo-lewo-prawo-lewo). Płyń średnim tempem. Koncentruj się na płynnym dodaniu każdego oddechu. Będzie to stosunkowo łatwe na pierwszych dwóch długościach, bardziej zaawansowane na ostatniej. Jeśli zdołasz zachować płynność oddychając co każdy ruch, oddech w każdym cyklu, bez zaburzenia rytmu, będzie już prosty.
2. 3 (lub 4,5) x 200m. Na każdej 200-tce użyj następującego schematu oddychania:
– Pierwsze 50m: Oddech co 3-ci ruch.
– Drugie 50m: Oddech dwa razy na prawo i dwa razy na lewo, pomiędzy 3 ruchy nieoddechowe.
– Trzecie 50m: Oddech trzy razy na prawo i trzy razy na lewo, pomiędzy 3 ruchy nieoddechowe.
– Czwarte 50m: Oddech cztery razy na prawo i cztery razy na lewo, pomiędzy 3 ruchu nieoddechowe.
Ćwiczenie to pozwoli na czysty trening oddechu na obie strony, zapewniając jednocześnie coraz większy dostęp do tlenu w miarę narastania dystansu. Potrzebujesz więcej tlenu na utrzymanie wysokiego tempa, gdy narasta zmęczenie, prosisz i masz.
Paweł Lewicki
