Czy pływanie poprawia pracę mózgu?
Już dawno temu otrzymałem w prezencie książkę pt. Mindsight , autorstwa Daniela Siegela. Długo czekała na moment, gdy wezmę ją do ręki, aż żałuję teraz, że tyle to trwało, gdyż okazuje się bardzo wartościową lekturą, potwierdzającą to, co słyszałem w wypowiedziach innych, znanych trenerów pływania, nota bene sam Terry Laughlin wielokrotnie przytaczał przykłady na to jak pływanie wpływa na rozwój i poprawę funkcji mózgu. Cóż, przyznaję, że nie jest to coś o czym w pierwszym rzędzie myślimy wchodząc do wody . A jednak, po wyżej wspomnianej lekturze i bez posiadania tytułu doktora neurologii, jestem w stanie wyrazić swoją aprobatę co do treści tam zamieszczonych. A oto dlaczego.
Mózg jest w stanie fizycznie zmieniać się wraz ze zdobywanym przez nas doświadczeniem, a nowe umiejętności związane z jego pracą są nabywane poprzez celowe wykonywanie określonej pracy, duże skupienie uwagi na wyznaczonym zadaniu i koncentrację. Zdobywane doświadczenie pobudza tworzenie nowych neuronów, co prowadzi do produkcji białek pozwalających na tworzenie nowych powiązań między neuronami, w procesie określanym jako neuroplastyczność. Neuroplastyczność ma miejsce przez całe życie człowieka, nie tylko w dzieciństwie. Poza celowością i koncentracją uwagi, są również inne czynniki mające wpływ na neuroplastyczność; zaliczamy do nich: ćwiczenia fizyczne, obcowanie z czymś, co jest dla nas nowe, pobudzenie emocjonalne.
Cwiczenia fizyczne zatem, nie tylko przynoszą poprawę pracy układu krążeniowo-oddechowego oraz mięśniowo-szkieletowego, ale rówież układu nerwowego. Uczymy się wydajniej, jeśli jesteśmy fizycznie czynni. Obcowanie z rzeczami dla nas nowymi, z pewnymi pomysłami, z doświadczeniami, pomaga we wzroście nowych połączeń pomiędzy istniejącymi neuronami i stymuluje rozwój mieliny – powłoki przyśpieszającej przesyłanie sygnałów nerwowych. Obcowanie z czymś nowym może nawet doprowadzić do powstawania nowych neuronów – teza, która długo zdobywała zwolenników wśród naukowców.
Kiedy skupiamy naszą uwagę, nasz tok myślowy ulega ukierunkowaniu, bezpośrednio pobudzając czynność neuronową w odpowiednich częściach mózgu. Na przykład, w przeprowadzonych doświadczeniach u zwierząt nagradzanych za rozpoznawanie dźwięków, część mózgu odpowiedzialna za sygnały dźwiękowe rozwijała się lepiej, natomiast u zwierząt reagujących na obrazy, część odpowiedzialna za interpretację wizualną znacznie rosła szybciej.
Wnioski z tych eksperymentów płynące są takie, że neuroplastyczność jest uzyskiwana dzięki wzmożonej uwadze, a nie poprzez same bodźce. Pobudzenie emocjonalne może także być czynnikiem aktywacji, jaka ma miejsce, gdy zwierzęta są nagradzane za rozpoznanie dźwięku lub obrazu. Ten sam czynnik może mieć znaczenie w uruchomieniu plastyczności mózgu, kiedy wykonujemy czynności dla nas ważne i nie przeciętne. Lecz kiedy nie jesteśmy zaangażowani emocjonalnie, całe doświadczenie staje się mniej „pamiętliwe”, a struktura mózgu mniej podatna na zmiany.
Inne dowody na zmiany kształtu mózgu w skutek koncentracji uwagi pochodzą z prześwietleń mózgu u skrzypków. Wyniki pokazują olbrzymi wzrost tej części kory, odpowiadającej lewej ręce, operującej z olbrzymią prędkością i dokładnością strunami skrzypiec. Inne badanie wskazują na to, że hipokamp odpowiedzialny za orientację przestrzenną, jest znacznie powiększony u taksówkarzy.
W pływaniu, to co robimy to dokładne poświęcenie uwagi i pełnej koncentracji na zadanie stojące przed nami w celu wywołanie efektu identycznego z wyżej opisanym. Pływanie, co więcej, jest jedną z niewielu form ruchu, w której ruchy mogą być spowolnione do granic ludzkich możliwości. Dzieję się tak dzięki środowisku w jakim czynność ta jest wykonywana. Pełne oparcie o wodę, uchwycenie stanu równowagi i częściowy stan nieważkości znakomicie nam to umożliwiają. Efekt ten dodatkowo pozwala na zaangażowanie naszej pełnej świadomości w celu wykonania określonego ruchu z nienaganną precyzją. Wszystko po to, aby wzmocnić połączenia nerwowe między neuronami w celu zbudowania trwałego nawyku opartego o pamięć mięśniową.
