Najlepsza nauka pływania na świecie.

Wierzymy, że każdy powinien się cieszyć pięknym stylem pływackim.
Pływacy TI nie tylko pływają pięknie, oni KOCHAJĄ pływanie.

Praca nóg w delfinie.

W celu wyjaśnienia zasady pracy nóg w stylu motylkowym, chciałbym się posłużyć historią pewnej znanej pływaczki, o której zapewne większość z was miała okazję usłyszeć. Otóż latem 1999 roku Jenny Thompson pobiła najstarszy rekord w pływaniu płynąc delfinem 57.8 sek dystans 100m. Nie chodzi tutaj może o sam wynik, ale o punkt kulminacyjny pewnego procesu, rozpoczętego w momencie przybycia na uniwersytet w Stanford jesienią 1991 roku. Otóż rekord przez nią ustanowiony wieńczył ośmioletni cykl nauczania delfina w nieco inny sposób.

Jenny po przybyciu na Stanford była świetną pływaczką, choć jednak z pewnością nie zagrażającą rekordom świata. Już po roku intensywnych treningów pobiła rekord świata na 100m kraulem, lecz wciąż brakowało jej ponad 3 sekundy – przepaść, do rekordu w delfinie.

Mogła już nie poczynić żadnego postępu, gdyby nie fakt, iż nauczyła się jednej z najcenniejszych lekcji delfina: przestać pracować nogami.
Pomimo, że Stanford otrzymuje najlepszych plywaków każdego roku, trener główny uniwersytetu Richard Quick potwierdza, iż wszyscy z nich na pierwszym roku muszą być oduczeni pracy nogami, przynajmniej nie w takim sensie jak robili to dotychczas. To czego nauczyła się Jenny i jej koleżanki z roku to to, że praca nóg w delfinie bierze się z pracy tułowia, a nie samych nóg. Ćwicząc rotację osi krótkiej (charakterystyczną dla delfina i stylu klasycznego) prowadząc głową lub ramionami, nauczyli sięporuszać bardziej efektywnie w wodzie, wykorzystując rytmiczny, bezwysiłkowy ruch tułowia. Nazywamy ten ruch pulsem i stanowi on podstawę nauczaną na naszych warsztatach.

W miarę jak ruch pulsacyjny staje się coraz bardziej naturalny, zaczynasz odnosić wrażenie, że płynąc delfinem nie używasz mięśni nóg. Jest ona zastępowana rytmicznym uciskaniem klatki piersiowej, a długie i uformowane ciało daje uczycie fali przechodzącej przez całą jego długość, coś w rodzaju takim jaki obserwujemy przy pociągnięciu jednego końca węża ogrodniczego. Praca nóg stanowi jedynie końcówkę tej fali, całość pracy wykonana jest przez tułów.

Po tym jak nauczysz siętej jak cennej umiejętności, możesz zacząć pływać krótkie odcinki pełnym stylem, ale cały czas koncentrując się na rytmicznym pulsie przechodzącym przezcałe ciało (zapoczątkowanym zawsze naciśnięciem klatki piersiowej na wodę) a pozostawiającym nogi i ramiona jako jedynie przedłużenie tułowia. Pamiętaj:  Energia i moc zawsze jest gromadzona w centrum, nigdy w ekstremach.

Proces ten znakomicie jest wyjaśniony na naszych DVD szkoleniowych z zakresu delfina. Tam też poznać można sposób w jaki zintegrować nogi z resztą  ciała (podobnie jak w stylach długiej osi – kraul i grzbiet). W delfinie  nogi też stanowią część łańcucha kinetycznego, który jeśli dobrze zastosowany, przejmuje ciężar wykonywanej pracy, oszczędzając energię zgromadzoną w nogach. Z pewnością ćwiczenia wykonywane w sposób bardzo precyzyjny i kontrolowany nauczą ciebie nowego nawyku „nie kopania”. Następnie krótkie, płynne i powolne odcinki pełnego stylu zintegrują twoją nową umiejętność w jedną całość i pomogą uczynić ją cechą stałą twojej techniki.

Paweł Lewicki

Opublikowano w: Blog, Delfin, praca nóg, Technika